Ikona świętego Szarbela (Charbela) – drugie podejście.

 

Spojrzenie św. Szarbela (Charbela)

Spojrzenie św. Szarbela (Charbela) z mojej ikony

Zmotywowana Waszymi komentarzami wracam do pisania bloga o ikonach

 Pierwsza ikona św. Szarbela (Charbela)

Moją pierwszą ikonę tego mnicha-cudotwórcy z Libanu opracowałam w 2014 r.

Zdecydowałam się wtedy na to, by wizerunek przedstawiał świętego Szarbela z otwartymi oczami. Studiowałam wygląd maronickich habitów. Na odzieży umieściłam też znak tego zakonu.

Druga ikona świętego Szarbela (Charbela) mojego pędzla

Wzór do ikony

Minęło 6 lat, zanim po raz drugi postanowiłam napisać ikonę tego świętego. Tym razem wzorowałam się na tajemniczym zdjęciu, które jest obecnie inspiracją dla większości jego współczesnych wizerunków (o historii tej fotografii pisałam we wcześniejszym wpisie. Link podaję na końcu). Tak wygląda powiększenie oblicza z tego zdjęcia. Fotografia ta była także wzorem do obrazu beatyfikacyjnego świętego Szarbela.

 
zdjęcie św. Szarbela

zdjęcie św. Szarbela

Spojrzenie ojca Szarbela (Charbela)

Widzimy tu mnicha spoglądającego w dół. Ze świadectw współczesnych mu ludzi wiemy, że był tak pokorny, ze nigdy nie patrzył przed siebie. Zauważmy, że jego oczy są przymknięte, nie zamknięte!  On nie śpi!   Szarbel Machluf patrzy na ziemię. Takie ujęcie nie jest typowe dla ikonografii bizantyjskiej. W tym wypadku jednak uważam, że jak najbardziej można zachować to spojrzenie, traktując jak jego cechę charakterystyczną. Podobnie, jak ojca Kolbe przedstawiamy na ikonach w okularach, choć w Niebie zapewne ich nie potrzebuje. Mimo, że okulary nie odegrały jakiejś szczególnej roli w jego drodze do świętości, to bez nich byłby mało rozpoznawalny. Dodatkowo takie ujęcie sprawia, że mamy wrażenie, że święty pustelnik jest bardzo skupiony na tym, co mu powierzamy oraz na zanoszeniu modlitw do Boga. Nie rozpraszają go sprawy zewnętrzne, jest całkowicie skoncentrowany na Bożych sprawach.

Zatem ojciec Szarbel może mieć wzrok skierowany w dół, ale nie musi. Może też mieć oczy otwarte. Tak, jak Maksymilian Kolbe może być przedstawiony bez okularów, jednak nam, przyzwyczajonym do rozpowszechnianych fotografii Ojca, trudno będzie mieć poczucie, że to jest właśnie on.

Inne cechy charakterystyczne tego świętego pustelnika to orli nos i wspaniała, siwa broda. Oddanie siwizny brody tak, by była ona jednak barwna, a zarazem puszysta, było trudnym, ale fascynującym zadaniem.

Tak wygląda efekt mojej pracy.

 

ikona św. Szarbela

ikona św. Szarbela napisana moją ręką

W galerii możecie przeczytać informacje o technice wykonania tej ikony oraz obejrzeć wizerunki innych świętych.

Ikony świętego Szarbela (Charbela) namalowane przez moich uczniów.

Uczestnikom prowadzonych przeze mnie warsztatów bardzo spodobał się ten wizerunek. Kilka zaawansowanych osób podjęło się pracy nad nim. A tu możecie obejrzeć efekty ich pracy.

 

Święty Szarbel malowany na kursie w Sztu

Na kursie w Sztukarni powstała pod moim okiem kolejna ikona świetego Szarbela

Ikona św. Szarbela napisana na prowadzonych przeze mnie warsztatach w Ciechocinku

Ikona św. Szarbela napisana na prowadzonych przeze mnie warsztatach w Ciechocinku

Wizerunek św. Szarbela wykonany przez moją uczennicę na kursie w Warszawie

Wizerunek św. Szarbela wykonany przez moją uczennicę na kursie w Warszawie

Ikona św. Szarbela pędzla mojej uczennicy

Ikona św. Szarbela pędzla mojej uczennicy została uroczyście poświęcona po warsztatach w Bydgoszczy

 Jak się pisze – Charbel czy Szarbel?

Jak widzicie moja ikona podpisana jest święty Charbel. Słowo to jest zapisane w języku francuskim.

Imię Świętego  pochodzi z języka syryjskiego (syro-aramejskiego). W pisowni, transkrypcji, wyrazów z tego języka,  podobnie jak ma to miejsce w przypadku wyrazów arabskich, nie stosuje się w języku polskim francuskiego znaku „ch” na opisanie głoski „sz”.

W różnych rejonach świata imię to zapisywane jest w sposób właściwy dla danego języka, np. po łacinie – Sarbelius, francusku – Charbel, angielsku – Sharbel, niemiecku – Scharbel, czesku – Šarbel. W związku z powyższym Episkopat,  po zasięgnięciu opinii arabistów i Rady Języka Polskiego PAN, podjął  decyzję w sprawie pisowni imienia tego świętego mnicha. Postanowiono, by imię to pisać w naszym kraju po polsku – Szarbel. O fakcie tym dowiedziałam się już po napisaniu tej ikony (dziękuję Marcin Kaczmar). We wpisie dodaję wersję „Charbel”, gdyż wiele osób jest do niej przyzwyczajonych, w Polsce przez długi czas funkcjonowała ta wersja.

Jak widzicie jest tu też pisownia łacińska – Sanctus Sarbelius. To jak najbardziej prawidłowy podpis do tej ikony przeznaczonej do kultu w polskim domu lub świątyni w naszym kraju. Takie rozwiązanie zastosowała jedna z moich uczennic (patrz zdjęcia punkt 3).

Kolejne wizerunki podpisywałam już po polsku, co na równi z łaciną, zaleciłam też moim uczniom.

 Więcej o świętym Szarbelu (Charbelu) możesz przeczytać we wpisie Moja pierwsza ikona świętego Charbela  Makhloufa. Tutaj też zamieściłam zdjęcie ikony, o której pisałam na początku tego artykułu.

Święty Szarbel to bardzo mocny orędownik, nie bez powodu ma przydomek „cudotwórca”. Warto się z nim zaprzyjaźnić!

Ciekawa jestem, co sądzicie na temat tego, gdzie według Was powinien patrzeć święty Szarbel? Napiszcie w komentarzach.

 

Podobne wpisy:

2 myśli nt. „Ikona świętego Szarbela (Charbela) – drugie podejście.

  1. Małgorzata Budzichowska

    Wersja ze spojrzeniem w dół jest mi najbliższa. Świat nie rozprasza jego myśli, cała postać wyciszona, skupiona na naszych prośbach…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>