„Korzenie sztuki sakralenej” – warsztaty posania ikon i śpiewu w Świętej Lipce

P1050117 kopia

Świętolipskiej Pani, która króluje w Sanktuarium jako Matka Boża Jedności Chrześcijan, zapewne miłe są wszelkie działania wpisujące się w ideę kościoła niepodzielonego.  Warsztaty pisania ikon oraz śpiewu gregoriańskiego i bizantyjskiego „Korzenie Sztuki Sakralnej”, poprzez sięganie do źródeł sztuki sakralnej sprzed podziału chrześcijaństwa, nawiązują do tego właśnie nurtu.

Warsztaty odbyły się w lipcu 2015 r. w Domu Pielgrzyma tutejszego Sanktuarium. Prowadzili je członkowie pracowni ikonopisania  Grupa Agathos  oraz Schola Węgajty. Zajęcia miały miejsce blisko siebie, a efekty ich pracy przenikały się, by tak jak niegdyś, malarstwo i śpiew stanowiły całość doświadczenia sacrum.

W niedzielę poprzedzającą warsztaty ponieśliśmy ikony w procesji wokół Sanktuarium. Było to dla nas duże przeżycie. Jak powiedział o. Aleksander Jacyniak Po wielu latach ikony znów były obecne w procesji. Wizerunki Chrystusa, Matki Bożej i świętych trzymaliśmy przez pięknie haftowane ręczniki łemkowskie pochodzące z XIX i początku XX w., które wypożyczyła nam pani z cerkwi greckokatolickiej w Kętrzynie.  Podczas pobytu w Świętej Lipce dane nam było jeszcze raz uczestniczyć w procesji z ikonami. Tym razem ruszyliśmy przez krużganki kościoła za figurą Matki Bożej Fatimskiej w dniu jej wspomnienia. We wspaniałej akustyce krużganków piękny mocny głos pana Andrzeja Batora – światowej sławy barytona -  komponował się ze śpiewem wiernych sławiących Niepokalaną.

DSCN2415 kopia

Procesja z ikonami

IMG_1701

Procesja w z ikonami wokół Sanktuarium w Świętej Lipce

Uczestnicy Pracowni Ikony zmierzyli się z tradycyjną techniką tworzenia ikony. Otrzymali szpongowane deski lipowe zagruntowane według tradycyjnej receptury. Pod okiem osób z Grupy Agathos – Bartosza Bremera, Małgorzaty Dżygadło-Niklaus i Ewy Grześkiewicz – wykonali szkic, a następnie napisali ikonę. Pracowaliśmy nad ikoną Chrystusa Pantokratora, Matki Bożej Znaku, ikonami Archaniołów i Zwiastowania. Malowaliśmy temperą jajeczną – farbą, jaką stosowano jeszcze w Bizancjum. Rozmawialiśmy też o roli kanonu, bogatej symbolice i znaczeniu ikony.

P1050009 kopia

W pracowni

P1050133 kopia

 

P1050106 kopia

P1050098 kopia11695996_1142419092438977_5659732770185157120_n 11755710_1142418999105653_322018690742105498_n 10253814_1142418945772325_443745929832608404_n 11694954_1142418899105663_1093865043497403281_n (1)

Czytaj dalej

Film TVP z wystawy „Piękno Boga” w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy (maj 2009 r.).

Ikony Grupy Agathos

Ikony Grupy Agathos

Odnalazłam  film TVP z wystawy ikon Grupy Agathos „Piękno Boga” , która miała miejsce w  Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na warszawskiej Starówce w maju 2009 r. Towarzyszyła ona obchodom 400 lecia sanktuarium. Dnia 9 maja 2009r. uroczyście otworzył i poświęcił wystawę Jego Eminencja ks. biskup Piotr Jarecki. W towarzystwie O. Superiora Adama Schulza, Rektora Sanktuarium, ks. Biskup z zainteresowaniem obejrzał całą wystawę. Przybył również Ojciec Prowincjał Dariusz Kowalczyk SJ Ksiądz biskup powiedział m.in.: „O ile ja się orientuję, to malowanie, czy pisanie ikon, to jest forma modlitwy, kontemplacji Pana Boga. Człowiek jest istotą społeczną, no i wspaniale, że nie tylko w pojedynkę, ale tak samo otwierając się na siostry i braci, potraficie wspólnie kontemplować Boga malując i pisząc ikonę. Coś pięknego! To już nie chodzi o to: czyje to będzie, kto jest twórcą. Prawda? Ale chodzi o to, żeby wspólnie wgłębiać się w Pana Boga, kontemplować Pana Boga, no i dawać Mu dostęp do naszego serca. Poprzez serce do naszego życia.” Licznie zebrani na uroczystości goście mieli sposobność wysłuchać trzech modlitw do Matki Bożej (w językach: greckim, łacińskim i starocerkiewnosłowiańskim), które zaśpiewał Johann Wolfgang Niklaus – kierownik artystyczny Scholi Teatru Węgajty.

.

Festiwal Sztuki Sakralnej w Pontigny – cz. I – przygotowania

Ależ się cieszę! Już wkrótce lecimy z częścią Agathosa i Scholą Teatru Węgajty na Festiwal Sztuki Sakralnej im. Andrieja Tarkowskiego do Francji. Festiwalowi patronuje syn rosyjskiego reżysera – Andriej Andriejewicz Tarkowski.

Schola zaprezentuje jeden ze swych dramatów liturgicznych – Ludus Danielis, my zaś opowiemy o ikonach w Polsce i poprowadzimy mini-warsztat przybliżający technikę pisania  i teologię ikony. Będzie to takie dotknięcie tematu, aż chce mi się napisać „dotknięcie Anioła”, bo nasze działania na festiwalu zatytułowaliśmy „Angelos Kyrios”, co znaczy Anioł Pański.

Bardzo jestem ciekawa wszystkich wydarzeń festiwalowych. Z Polski będą jeszcze artyści z Instytutu Grotowskiego. Wezmą oni udział w międzynarodowym spektaklu reżyserowanym przez Francuza, głównego organizatora wydarzenia.

Miejsce festiwalu to stare opactwo cysterskie ,pochodzące z XII w. Na zdjęciach prezentuje się majestatycznie

Abbaye_Pontigny

 

Nave-Sept07-DE4481sAR800

Nave-Jun05-DC2516sAR800

Jak podaje Wikopedia „W Pontigny przez dłuższy czas przebywali będący na wygnaniu arcybiskupi Canterbury Tomasz Becket, Stefan Langton i Edmund z Abingdon, który został pochowany w Pontigny. W opactwie pochowani są również królowa Francji Adela z Szampanii oraz Paul Desjardins, francuski filozof i pisarz.”

Bardzo jestem ciekawa wszystkiego, co będzie się tam działo. Zwłaszcza, że festiwal odbywa się w tym roku po raz pierwszy. Z pewnością zdam Wam relację :)

Wystawa ikon Grupy Agathos w Parafi św. Jakuba Apostoła w Tarchominie

Ewa Grześkiewicz , czyli Ja :)

Ewa Grześkiewicz , czyli Ja :)

Prezentacja ikon Grupy Agathos odbyła się 29-30 marca 2014 r. w kościele na warszawskiej Białołęce. Gościlismy w Parafi św. Jakuba Apostoła w Tarchominie . W sobotę Julita Jaśkiewicz poprowadziła medytację przed ikoną Chrystusa pantokratora napisana wspólnie prze członków naszej Grupy.W niedzielę 30 marca opowieścią wprowadziłam zebranych w świat ikony.

Zapraszam do obejrzenia krótkiej relacji z tego wydarzenia. Film zrealizowali Agnieszka o Klaudiusz Knettel, którym serdecznie dziękuję.

Wystawa ikon Grupy Agathos w Parafi św. Jakuba Apostoła w Tarchominie

Ikona Matki Bożej Fatimskiej „W Tobie jedność”. Cz I – petersburski pierwowzór ikony

Moje spotkanie z ikoną Matki Bożej Fatimskiej

Są takie ikony, które gdy raz je zobaczymy, długo zostają w naszych umysłach i sercach. Dla mnie jedną z nich jest Matka Boża Fatimska W Tobie jedność. Tak długo za mną chodziła, że postanowiłam napisać tę ikonę. Pracę rozpoczęłam od szukania informacji na temat historii wizerunku. Chciałam też upewnić się, czy dobrze rozumiem zawartą w nim symbolikę. Efekty moich poszukiwań przedstawię tym, w dwuczęściowym, artykule. Dziś zapraszam do przeczytania pierwszej części dotyczącej pierwowzoru pochodzącego z Petersburga. A ponieważ w obecnej chwili istnieje jeszcze jedna znana ikona tego typu – napiszę o niej wkrótce, w drugiej części artykułu.

Na początek ikona będąca efektem mojej pracy:

 Ikona Matki Bożej Fatimskiej "W Tobie jedność" pędzla Ewy Grześkiewicz

Ikona Matki Bożej Fatimskiej „W Tobie jedność” pędzla Ewy Grześkiewicz

Powstawanie pierwowzoru – zamysł i pierwsze przymiarki

Franciszkanin, ojciec Aleksander Burgos, podczas swej wizyty w Moskwie w 2000 r. pomyślał, że chciałby by napisano ikonę Matki Bożej Fatimskiej. Pomysł ten  dojrzewał do 2002 r. , kiedy to zakonnik rozpoczął posługę w Rosji. Pierwszą rzeczą jaką uczynił było zasięgnięcie opinii kilku księży, zakonnic i wiernych z Petersburga, w którym to mieście objął parafię. Osoby te zachęciły go do realizacji pomysłu. Kolejnym krokiem było studiowanie ikonografii Matki Bożej i istniejących już przedstawień Bogurodzicy Fatimskiej.

Wizerunki z Fatimy i Koimbry inspiracją przy obmyślaniu koncepcji ikony

Dwa główne wizerunki, które stanowiły inspirację przy obmyślaniu koncepcji ikony, to dwa obrazy, jakie znajdowały się na półce w pokoju siostry Łucji. Jeden z nich pochodzi z małej kaplicy w Fatimie, drugi to obraz Niepokalanego Serca Maryi z Koimbry. Wspólne cechy obu przedstawień to nieco wydłużony kształt twarzy Maryi, Jej białe  szaty, różaniec i kula. Te symbole zostały przeniesione na ikonę.

Prawosławny ikonograf rozpoczyna pracę nad wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej

Do pracy nad wizerunkiem przystąpił rosyjski, prawosławny ikonograf. Pisanie ikony poprzedził głębokim przygotowaniem polegającym na studiowaniu literatury dotyczącej Fatimy i modlitwami. W tym czasie doświadczył poważnych chorób i wielu przeciwności. Jednak po dwóch latach ukończył ikonę.

 Ikona Matki Bożej Fatimskiej znajdująca się w kościele katolickim w Carskim Siole w Petersburgu

Ikona Matki Bożej Fatimskiej znajdująca się w kościele katolickim w Carskim Siole w Petersburgu

Siostra Łucja popiera pomysł

Ojciec Aleksander przesyłał siostrze Łucji zdjęcia ikony na różnych etapach jej powstawania. Przełożona klasztoru w Koimbrze zawsze odpisywała księdzu tak samo, używając liczby mnogiej, słowami Nam się to podoba. Ojciec Aleksander rozumiał to tak, że przeorysza pokazuje zdjęcia siostrze Łucji, a odpisuje w imieniu jej i swoim. Po takich słowach praca była kontynuowana. Niestety siostra Łucja zmarła, zanim ikona została ukończona. Ojciec Burgos chciał jednak mieć pewność, że akceptowała przedsięwzięcie. Napisał więc list do jej przełożonej, zadając pytanie, co siostra Łucja sądziła o ikonie. Przeorysza odpisała, że siostra Łucja widziała zdjęcia i była zadowolona z petersburskiego przedsięwzięcia.

siostra Łucja

siostra Łucja

Czytaj dalej

Pimenowska ikona Matki Bożej

Pimenowska ikona Matki Bożej

Pimenowska ikona Matki Bożej pędzla Ewy Grześkiewicz. Fot. 7sensesphoto.com

Gdy jakiś czas temu zwiedzałm Galerię Trietiakowską, zachwyciła mnie Pimenowska ikona Matki Bożej. Jest to ikona w typie Hodegetrii, co tłumaczyć można jako „Wskazująca Drogę”. Matka Boża wskazuje dłonią na swego Syna jako na drogę do zbawienia. Nazwa ikony pochodzi od imienia  metropolity kijowskiego Pimena, wraz z którym w XIV w.  przybyła z Konstantynopola na Ruś. Po śmierci  patriarchy umieszczona została w ołtarzu soboru Zaśnięcia Matki Bożej na moskiewskim Kremlu. Wkrótce zasłynęła ona cudami uzdrowień. Wierni pragnęli gościć tę ikonę w swoich domach. Tak powstał zwyczaj obnoszenia jej po mieszkaniach osób, które o to prosiły. W czasie jednej z takich pielgrzymek, po modlitwie w domu kupca, z ikony zaczęła wydzielać się cudowna mirra. W XVI w. ikonę przeniesiono do innego soboru, również znajdującego się na moskiewskim Kremlu – soboru Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy, a później do jeszcze innego miejsca, także mieszczącego się na Kremlu – specjalnego pomieszczenia, w którym było przygotowywane i konsekrowane święte krzyżmo. Tam znajdowała się do momentu konfiskaty przez władze radzieckie w 1918 r. Po tym wydarzeniu umieszczono ją w Państwowym Muzeum Historycznym, a następnie w Galerii Trietiakowskiej, gdzie znajduje się do dziś.

Matka Boża Pimenowska  XIV w.

Matka Boża Pimenowska XIV w.

 

Matka Boża Pimenowska  XIV w. Detal

Matka Boża Pimenowska XIV w. Detal

Napisana przeze mnie ikona Matki Bożej Pimenowskiej ma swoje początki w rumuńskich monasterach. Deska wykonana została w stolarni monasteru Stavnic. Stamtąd trafiła do klasztoru męskiego w Bucium, gdzie została zagruntowana. I tam ją znalazłam.

Czytaj dalej

Ikona świętego Charbela Makhloufa.

 

sw. charbel ikona

sw. charbel ikona

Ikona świętego Charbela

Tempera jajeczna na desce

13 cm x 19 cm

Napisała Ewa Grześkiewicz

 

Moje spotkanie ze świętym Charbelem

Jakiś czas temu skontaktował się ze mną pewien pan z pytaniem, czy posiadam ikonę świętego Charbela. Nie tylko nie miałam takiej ikony, ale nawet nie wiedziałam o istnieniu tego świętego. Ów człowiek przesłał  mi wtedy garść informacji, które zamieszczonych na różnych stronach internetowych. Muszę przyznać, że to, co przeczytałam, zrobiło na mnie wrażenie. Od tego czasu minął rok, a ja wciąż myślałam o nowo poznanym świętym. Obiecywałam sobie też, że kiedyś przymierzę się do jego ikony. Ale jak to w życiu – ciągle miałam coś  pilniejszego do zrobienia. Aż pewnego razu zadzwonił telefon. Odezwała się w nim moja znajoma – pani Basia.

- Dzień dobry  – zaczęła rozmowę. – Mam takie pytanie – czy mogłaby Pani napisać dla mnie ikonę świętego Charbela? Taką niedużą?

- Chętnie – odpowiedziałam. – Niedługo będę mogła zająć sie tym. – Czy  pisać ją w jakiejś intencji?

- Tak. Chciałabym bym za pośrednictwem świetego Charbela prosić o pokój na świecie – odparła.

Po kilku dniach z radością przystąpiłam do pracy.

Mam taki zwyczaj, że pisząc ikonę świętego staram się poznać go jak najlepiej. Zaczynam od czytania życiorysu, a następnie, chociaż częściowo, słów, które nam pozostawił. W związku z tym ponownie, tym razem dokładniej, przewertowałam  internet. Jednak wciąż czułam niedosyt informacji. Dzięki sieci wiedziałam, że są w sprzedaży książki o tym niezwykłym człowieku.  Chciałam je przeczytać. Jednak zanim zdążyłam udać się do księgarni –  znalazły się w moim domu. A było to tak: przyszłam kiedyś do pani Basi, by ustalić szczegóły dotyczące wyglądu ikony. Wtedy moja znajoma powiedziała:

- Mam dwie książki o świętym Charbelu. Mnie nie będą teraz potrzebne, bo wyjeżdżam na czterdzieści dni, a pomyślałam sobie, że chciałaby pani je przeczytać.

I tak w moich rękach znalazły się dwie publikacje: „ Świety Charbel – mnich cudotwórca. Życie, cuda, orędzie, modlitwy” Patrizii Cattaneo oraz „Święty Charbel. Orędzia z nieba”.

Zaraz po przyjściu do domu zanurzyłam się w lekturze.

Życie i cuda świętego Charbela

Świety Charbel to jeden z największych cudotwórców wśród katolickich świętych. Żył w XIX w. w Libanie. Był maronickim mnichem, pustelnikiem. Prowadził skromne, pełne świętości i skrajnej pokuty życie. Już na tym świecie czynił cuda. O jednym z nich opowiedział człowiek, który w owym czasie służył w klasztorze. Charbel poprosił go, aby przyniósł mu oliwy do Czytaj dalej

Ikony z Petru Voda – Rumunia

 Fragment ikony Sądu Ostatecznego

Fragment ikony Sądu Ostatecznego

Na kompleks klasztorny w Petru Voda składają się dwa monastery – męski i żeński, polożone niedaleko siebie. Tamtejsi mnisi i mniszki prowadzą sierociniec oraz dom opieki. Na potrzeby tej działalności założona została klinika i szkoła. Ponadto siostry zakonne posiadają laboratorium, w którym przetwarzają zioła i rośliny lecznicze.

Klasztor męski w Petru Voda. Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Klasztor męski w Petru Voda. Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Klasztor męski w Petru Voda zbudowany został w XX w., ale wzorowany jest na średniowiecznej mołdawskiej architekturze sakralnej. Założony został przez archimadrytę Justina Parvu. Cerkiew nosi wezwanie świętych Archaniołów Michała i Gabriela, a poświęcona została pamięci ofiar komunizmu. Sam ojciec Justin więziony był przez komunistów – w 1945 roku skazany został na 12 lat więzienia, ale wolność odzyskał dopiero po 17 latach.  Konstukcja światyni jest drwniana, z zewnątrz i wewnątrz rozpisana w stylu bizantyjskim. Autorem fresków jest Michał Gabor.

Zapraszam do obejrzenia fotografii fresków z meskiego klasztoru.

Wśród malowideł znajdujemy ikony dwunastu świąt.

Ikona Zaśnięcia Najświetszej Marii Panny. Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Ikona Zaśnięcia Najświetszej Marii Panny. Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Czytaj dalej

Ikony z Neamt – Rumunia

 Motyw ozdobny z nowej cerkwi w Neamt

Motyw ozdobny z nowej cerkwi w Neamt

Piętnastowieczny  klasztor

W Neamt znajduje się najstarszy i najbardziej znaczący klasztor Mołdawii. Już w XI była tu pustelnia. Pierwszą cerkiew wzniósł w XIV w. książę mołdawski Piotr I. W tym samym stuleciu miało miejsce trzęsienie ziemi, które poważnie uszkodziło budowlę. Wtedy ówczesny hospodar mołdawski Stefan III Wielki postanowił zburzyć starą świątynię i na jej miejsce wybudować nową.

Podobno władca ten miał taki zwyczaj, że w podziekowaniu za każdą wygraną bitwę fundował cerkiew. A, że wiele bitew wygrywał (zwyciężył w 34 spośród 36 walk, w których dowodził), więc za jego panowania  wybudowano dużo świątyń.  Ta działalność fundatorska stała się z  jednym z przyczynków (obok ogólnej pobożności i zwycięstwa nad Turkami, co było odbierane jako obrona chrześcijaństwa pzed zalewem islamu) do kanonizowania go przez cerkiew prawosławną w 1992 r.

Wspomniany kościół został poświęcony w 1471 r. Uroczystości towarzyszyła wielka procesja będąca dziękczynieniem za zwycięstwo, jakie odniósł Stefan Wielki nad wojskami króla polskiego Jana Olbrachta.

 Neamt - Klasztor Wniebowstąpienia Pańskiego (XV w.). Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Neamt – Klasztor Wniebowstąpienia Pańskiego (XV w.). Fot. Johann Wolfgang Niklaus

Budowla jest perłą architektury mołdawskiej. Na zewnątrz moją uwagę przykuły gotyckie okna zdobione emaliowanymi płytkami ceramicznymi w trzech kolorach – zielonym, żółtym i brązowym.

Freski wewnętrzne pochodzą z okresu ostatnich lat rządów Stefana Wielkiego.

Jest tu też czczona piękna ikona Matki Bożej Hodegetrii.

Ikona Matki Bożej Hodegetrii z klasztoru w Neamt

Ikona Matki Bożej Hodegetrii z klasztoru w Neamt

Czytaj dalej

Rozavlea cz. 2. Język rumuński w cerkwi.

Św. Eliasz

Propok Eliasz w ognistym rydwanie wzięty do nieba

Czas na obiecane odwiedziny w kolejnej świątyni we wsi Rozavlea w Rumunii – cerkwi świętych Archaniołów Michała i Gabriela.

Drewniana konstrukcja, z wysoką wieżą i ostro opadającym, dwuspadowym dachem nadaje budowli monumentalności.  Czas jej powstania to rok 1717 . Do Rozavlei została przeniesiona z innej wsi, znajdującej się także w okręgu Maramuresz. Postawiono ją na miejscu dawnej świątyni zniszczonej przez Tatarów.

Malowidła wewnętrzne wykonane zostały na przyklejonym do ścian płótnie, pokrytym wapienną zaprawą. Freski te mają żywe, często kontrastujące kolory. Sposób malowania tła – krajobrazów, architektury –  wskazuje na silne wpływy malarstwa zachodniego.

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie

Czytaj dalej

Uratowani z wypadku

p1Przed czekającym mnie wyjazdem do Anglii odczuwałam niepokój połączony z ogromnym pragnieniem posiadania ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W dzieciństwie miałam obrazek z tym wizerunkiem i dzięki niemu czułam opiekę Maryi. Z zawodu jestem fryzjerką. Do mojego salonu przychodzi pani Ewa Grześkiewicz . Poprosiłam ją  o napisanie dla mnie tej ikony. Pani Ewa spełniła mą prośbę. Przed podróżą ikona była gotowa. W dniu wyjazdu, wyszłam już z domu, ale zawróciłam by pomodlić się do Maryi na tym wizerunku i prosić Ją o opiekę. Na koniec uśmiechnęłam się do Niej czule i spokojna, ufając w Jej matczyną dobroć, zamknęłam za sobą drzwi.

Czytaj dalej

Rozavlea cz. 1 – Rumunia

W podróży wiele ciekawych przeżyć, wrażeń spotyka nas w punktach nie ujętych starannie opracowanym planem. Zazwyczaj takie miejsca, o których nie napisano w przewodnikach, zostają mi o wiele mocniej w pamięci, niż te, które większość turystów stawia sobie jako cel wyprawy.

Tak też działo się w czasie mojego wyjazdu do Rumunii. Kiedy przemierzaliśmy Maramuresz, dotarliśmy do wsi Rozavlea w gminie Baia Mare. Miejscowość ta znana jest z drewnianej cerkwi pochodzącej z XVIII w. O niej opowiem w kolejnym wpisie. Teraz jednak parę słów o znajdującej się również tam, innej małej cerkiewce. Niestety, ponieważ należy ona do tych mniej znanych, nie udało mi się nic o niej wyczytać. Zobaczyliśmy ją z szosy. Stała na uboczu, z dala od domostw. Kiedy podeszliśmy, okazało się, że jest zamknięta. Na frontowej ścianie znajdował się fresk przedstawiający Sąd Ostateczny.

Ikona Sądu Ostatecznego

Lewiatan i Belzebub z duszą Judasza

W lewym, dolnym rogu malarz umieścił ziejącego ogniem Lewiatana. Na pierwszym planie w płomieniach stoi Belzebub trzymający duszę Judasza. Za nim, w ognistym wężu wydobywającym się  z paszczy bestii,  znajdują się personifikacje grzechów (na jednym za zdjęć widzimy np. prostytucję).

Czytaj dalej

Barsana – Rumunia

W okręgu Maramuresz, w dolinie rzeki  Izy, rozciąga się wieś Barsana. Będąc w tych okolicach warto zatrzymać się by obejrzeć znajdujący się tu żeński klasztor. Jego zabudowania są stosunkowo nowe, gdyż pochodzą z 1994 r., a więc powstały po obaleniu dyktatury Ceaușescu. Budowle wzniesione zostały  w charakterystycznym maramurskim stylu. Każdy dom mieszkalny jest inny, wszystkie tworzą malownicza całość. W ciepłych miesiącach uroku dodają barwne kwiaty zdobiące werandy.

Centralne miejsce stanowi cerkiew klasztorna Dwunastu Apostołów. Rozpis cerkwi jest także wzorowany na dawnej lokalnej ikonografii.

 

05      Wejście do cerkwi Dwunastu Apostołów

 

01      Matka Boża Znaku

 

02     Matka Boża Hodegetria

Czytaj dalej

Wspomnienia z pierwszych warsztatów ikonopisania na Laboratorium Tradycji

63667_182385381775691_640944_n

 

Pierwsze prowadzone przeze mnie i moją Grupę warsztaty pisania ikon na Warmii odbyły się w 2010 r. Odtąd każdego roku spotykamy się przy Ośrodku Teatru Węgajty. Spotkania są częścia projektu Laboratorium Tradycji. Spotykają się na nich adepci ikonopisania i spiewu bizantyjskiego. Ci drudzy zatapiają się w chorały gregoriańskie i muzykę bizantyjską. Pracy sprzyja piękna warmińska przyroda oraz klimat tamtejszych wiosek, do których przenioslo sie z miast wielu niezwykle barwnych ludzi.

Poniżej zamieszczam wspomnienia z pierwszych warsztatów w tym wyjatkowym miejscu:

WSPOMNIENIA Z PRACOWNI IKONY W WĘGAJTACH  - LATO 2010

Koncepcja warsztatów

Schola Teatru Węgajty zaprosiła nas, tzn. Grupę Agathos, do otwarcia przez kilka dni pracowni ikony w Ośrodku Teatru Węgajty na Warmii. Działania miały odbywać się w ramach Laboratorium Tradycji 2010, a koncentrować na tradycji bizantyjskiej.

Postanowiliśmy pracować nad ikoną Pantokratora, w wersji przedstawiającej Oblicze Zbawiciela.
Czytaj dalej

Wiersz o współprowadzonych przeze mnie warsztatach pisania ikon.

Warsztaty pisania ikon Ewa grzeskiewicz

Laboratorium Tradycji to coroczne warsztaty, ktore wraz z Grupą Agathos prowadzę latem na Warmii przy Ośrodku Teatru Węgajty. Powracamy na nich do tradycji w której śpiew i malarstwo sakralne stanowiły jedność. Równolegle mają miejsce warsztaty śpiewu (chorał gregoriański, śpiew bizantyjski) i warsztaty pisania ikon.

W 2011 roku jeden z uczestników tego wydarzenia, Ryszard Walkowski, napisał wiersz:

Moje ikonopisanie

W niedziele po kościele,
czasu temu – niewiele,
Małgosia na warsztaty zaprasza:
Pomyślałam o tobie.
Wiesz, z twoją cierpliwością…
Czytaj dalej